Muzyka Wielkiego Postu



http://www.youtube.com/watch?v=xmrEs4Add4Y

Na koniec naszego cyklu spotkań z wielkopostnymi motywami w muzyce klasycznej zapraszamy do wysłuchania jednego z responsoriów tzw. ciemnych jutrzni, w opracowaniu Carlo Gesualdo.

Sięgając po kompozycje Gesualdo inspirowane tekstami liturgicznymi, trudno uwierzyć, że historia jego życia jest historią zarówno wielkiej sławy, sukcesu, miłości, jak również zdrady, zbrodni, cierpienia z powodu utraty najbliższych, zapomnienia i osamotnienia. Znajomość tej historii pozwala lepiej zrozumieć wymowę prezentowanego utworu.

Historie miłosne

Urodzony ok 1560 roku w Neapolu Carlo Gesualdo odziedziczył po swoim ojcu szlachecki tytuł: da Venosa. Koneksje matki, krewnej papieża Piusa IV i siostry kardynała Carlo Borromeo, zapewniły Gesualdo pozycję w wyższych sferach. Kompozytor prawdopodobnie nie otrzymał systematycznego wykształcenia muzycznego. Wzrastał jednak w atmosferze zamiłowania do muzyki oraz innych sztuk. Jego ojciec utrzymywał stałą grupę muzyków. To oni mogli być pierwszymi nauczycielami kompozycji dla młodego Gesualdo.

Cztery lata po ślubie z kuzynką Marią d’Avalos, w 1590 roku, Gesualdo jest naocznym świadkiem jej zdrady. W geście rozpaczy i okrutnej zemsty morduje własną żonę i jej kochanka. Wydarzenia, które wstrząsnęły zarówno opinią publiczną jak i nim samym, w konsekwencji przyniosły kompozytorowi sławę. Motyw morderstwa, opisany w lokalnej kronice, został zgrabnie wpleciony w utwór autorstwa przyjaciela Gesualdo – Tasso, oraz poezję G.B. Marino i G.C. Capaccio. Co więcej, Gesualdo podpisujący do tej pory swoje dzieła pseudonimem Gioseppe Pilonii, używa odtąd swojego imienia i nazwiska.

W muzyczno-kompozytorskich interesach wybiera się Gesualdo do Ferrara, gdzie w roku 1594, za sprawą ślubu z siostrzenicą księcia Alfonsa II, Eleonorą d’Este, wchodzi w ścisłe koneksje z dworem ferraryjskim, będącym wówczas jednym z najaktywniejszych ośrodków muzycznych.  Jego życie nabiera tempa i kolorów. Niedługo po ślubie Gesualdo wyrusza do Neapolu i Wenecji, gdzie spotyka się z ważnymi osobistościami ze świata muzyki i sztuki. Prawdopodobnie w Wenecji podpisuje kontrakt z oficyną Gardana na wydawanie swoich madrygałów. Kolejne dwa lata po powrocie do Ferrary są najbardziej twórczym okresem w życiu Gesualdo.

Niestety, ok. 1597 roku, drugie małżeństwo kompozytora przechodzi poważny kryzys, którego efektem jest rozpoczęcie procesu rozwodowego. W licznych listach Gesualdo do przyjaciół (m. in. G. Gabrieliego, J. Corsiego) można dostrzec coraz większy smutek i melancholię kompozytora. Kolejnym ciosem jest śmierć syna Alfonsimo w roku 1600. Na domiar złego, kilka tygodni później, kompozytor dowiaduje się, że jego syn z pierwszego małżeństwa został dziedzicem większości rodzinnych majątków. W obliczu tych wszystkich wydarzeń życie kompozytora ulega diametralnej zmianie. Przyzwyczajony do luksusów, wycofuje się z życia towarzyskiego, traci realną władzę, i kilkanaście ostatnich lat swojego życia spędza w samotności, beznadziei, bólu i melancholii. Gesualdo umiera w roku 1613.

Łącząc swój krzyż z krzyżem Jezusa

Sięgając po Responsoria Wielkiego Tygodnia w opracowaniu Gesualdo, warto pamiętać, że kompozytor pisze je w 1611 roku, a więc na dwa lata przed śmiercią. Poświęciwszy praktycznie całą karierę twórczą utworom o tematyce świeckiej, zmagając się z bagażem własnego życia, Gesualdo sięga na koniec do tekstów o tematyce pasyjnej. Czyżby chciał złączyć swoje cierpienie z cierpieniem Jezusa Chrystusa?

Responsoria doskonale pokazują kunszt kompozytorski Gesualdo. Różnorodność struktury, częste i nagłe zmiany charakteru, odrzucenie klasycznej polifonii, jak również niezwykła wrażliwość na emocjonalne zabarwienie tekstu – wszystkie te cechy stanowią o oryginalności muzyki Gesualdo. Brak u niego renesansowej powściągliwości i szlachetnej prostoty, pełno natomiast barokowej emocjonalności, gwałtowności, skrajnych uczuć i wrażliwości na cierpienie.

Madrygały

Nie sposób zrozumieć Responsoria Gesualdo bez nawiązania do cyklu Madrygałów – utworów o tematyce świeckiej, które przyniosły kompozytorowi sławę. Komponując je Gesualdo wybiera teksty krótkie (od 4 do 9 wersów), o dużym ładunku emocjonalnym i dramatycznym. Opracowując warstwę słowną przeciwstawia określone słowa w formie oksymoronów (np. ‘żywa śmierć’). Podstawowymi motywami madrygałów są: miłość i nienawiść, życie i śmierć, cierpienie i rozpacz.

W warstwie muzycznej madrygałów pojawiają się liczne powtórzenia i modyfikacje, zaskakujące zmiany tonalne i harmoniczne. Gesualdo nie boi się używać zakazanych dotąd skoków (kwarta zwiększona, kwinta zmniejszona, kwinta zwiększona, septyma, nona, decyma), przez co godzi radykalnie w podstawowe zasady systemu modalnego w muzyce. Nic dziwnego, że niezwykle śmiała i wizjonerska harmonia Gesualdo stała się inspiracją dla późniejszych kompozytorów, także tych tworzących w XX wieku (m. in. orkiestracja madrygału Belt, poi che t’assenti autorstwa I. Strawińskiego). Zasadę jedności tonalnej Gesualdo stosował jedynie w odniesieniu do całości kompozycji. Jego utwory zawsze rozpoczynają się i kończą w tej samej tonacji.

Responsoria

Muzyka religijna Gesualdo, w tym także cykl 27 Responsoriów wraz z Psalmem 55 (Miserere)  i Kantykiem Zachariasza (Benedistus, Dominus, Deus Israel), utrzymana jest w tej samej konwencji stylistycznej co jego madrygały. Bagaż emocjonalny wybranych tekstów nawiązuje do tych, które pojawiają się w madrygałach. Również sposób opracowywania warstwy słownej i muzycznej jest bardzo podobny. Znajdujemy tu tak charakterystyczne dla Gesualdo dysonanse, zaskakujące zmiany harmoniczne, kontrasty melodyczne, rytmiczne, tonalne, fakturowe i rejestrowe.

Znawcy muzyki twierdzą, że wszystko to po to, aby szokować odbiorcę. Być może jednak chodzi o coś zupełnie innego. Być może mamy tu do czynienia z pełną dramatu modlitwą, wołaniem do Boga, poprzez które Gesualdo wyraża autentyczne pragnienie złączenia własnego cierpienia z cierpieniem Jezusa. Warto abyśmy żywili w sercu podobną tęsknotę, zwłaszcza dziś, stojąc u progu Wielkiego Tygodnia.

Joanna Tabaczek
Mariusz Tabaczek OP

Encyklopedia Muzyczna PWM, red. Elżbieta Dziębowska. Kraków 2004.
Stanley Sadie and John Tyrre (editors), The New Grove Dictionary of Music and Musicians. New York, 2001.